Wczoraj wędrowaliśmy w Górach Kaczawskich po północno-wschodniej stronie Galgenbergu, zwanej Szybowiskiem - przez Skibę (563 m), Leśnicę (685 m) do Przełęczy Chrośnickiej (561 m) i dalej przez Płoszczynę Górną na Górę Szybowcową. Pięknie było, wrześniowo-słonecznie, pusto i cicho. Szlaków niewiele na Grzbiecie Południowym, ale leśnych duktów moc.
Z pamiętników chłopskich
-
Matzdorf na Śląsku, 25 lipca 1928 r.
Kochana Matulu,
jestem tu już dni pięć. Warunki mam bardzo dobre. Pracuję w ogrodzie. Moim
bezpośrednim przełożonym...
5 godzin temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz