Powracam do tematu linii kolejowej z Jeleniej Góry do Tanvaldu, ze szczególnym uwzględnieniem jej odcinka między Szklarską Porębą i Harrachovem. W związku z tym ciekawy tekst pana Janusza Kućmina, napisany na długo przed będącymi (miejmy nadzieję) na ukończeniu robotami rewitalizacyjnymi na górskim odcinku Kolei Kamieńczyka (Kolej Izerska jest zupełnie gdzie indziej...). Zapraszam do lektury!
6.04.2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tagi
informacje
Jelenia Góra
z innej beczki
historia
W kotlinie
Szklarska Poręba
turystyka
w górach
kultura
okolice
Góry Izerskie
muzeum
Karkonosze
politycznie
Dolnośląskie
Dolina Pałaców
satyra i sarkazm
meteo
wystawa
Góry Kaczawskie
jesień
zabytki
zima
Karpacz
Kowary
wiosna
Cieplice
Śnieżka
Rudawy Janowickie
Orle
powódź
Odeszli
Wleń
Siedlęcin
Jagniątków
Kamienna Góra
Sobieszów
Świeradów Zdrój
Zackenbahn
Zgorzelec
Łużyce
Bolczów
Jizerka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz