Powracam do tematu linii kolejowej z Jeleniej Góry do Tanvaldu, ze szczególnym uwzględnieniem jej odcinka między Szklarską Porębą i Harrachovem. W związku z tym ciekawy tekst pana Janusza Kućmina, napisany na długo przed będącymi (miejmy nadzieję) na ukończeniu robotami rewitalizacyjnymi na górskim odcinku Kolei Kamieńczyka (Kolej Izerska jest zupełnie gdzie indziej...). Zapraszam do lektury!
Smocza Skała nad Kaczawą [POGÓRZE KACZAWSKIE]
-
W wielu miejscach w Sudetach można podziwiać wychodnie skał piaskowcowych.
Przede wszystkim są to Góry Stołowe, które słyną z rzeźby skalnej i całych
skaln...
5 tygodni temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz