Powracam do tematu linii kolejowej z Jeleniej Góry do Tanvaldu, ze szczególnym uwzględnieniem jej odcinka między Szklarską Porębą i Harrachovem. W związku z tym ciekawy tekst pana Janusza Kućmina, napisany na długo przed będącymi (miejmy nadzieję) na ukończeniu robotami rewitalizacyjnymi na górskim odcinku Kolei Kamieńczyka (Kolej Izerska jest zupełnie gdzie indziej...). Zapraszam do lektury!
PRAWDA O KATYNIU. Raport Rudolfa-Christopha von Gersdorffa przygotowany na
potrzeby procesu norymberskiego, utajniony do 2012, niepublikowany dotąd po
polsku
-
Przedstawiciel Rosji na procesie zbrodniarzy wojennych w Norymberdze
stwierdził, iż 10 000 obywateli polskich, których ciała odkryto wiosną 1943
roku w ...
3 tygodnie temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz