11.03.2011

Szklarska Poręba opisana i wydana!

Dokonało się! Fiat lux! Szklarska Poręba bardziej oświecona! Wczoraj miałem zaszczyt uczestniczyć w pierwszej, nielegalnej... przepraszam: nieoficjalnej promocji dzieła pn. "Szklarska Poręba - Monografia historyczna" autorstwa Iva Łaborewicza i Przemka Wiatera. Schadzka odbyła się w pomieszczeniach prywatnych jednego z Autorów, oczywiście w Szklarskiej Porębie. Lista gości zaproszonych zbyt długa jest, by ją przytaczać in extenso; nieco krótsza byłaby lista obecnych na spotkaniu. Obecni byli obaj panowie Autorzy, obaj też przemówili do wsłuchanych w ich słowa mas: Przemek mówił o walce z materią literacką, Ivo - o trudach wygrzebywania odpowiednich dokumentów spośród setek metrów akt. Obaj Autorzy raz jeszcze unaocznili, jak bardzo potrzebna jest ta monografia, opisująca dzieje miasta o historii niezwykłej, przebogatej i okrutnie (dla Autorów okrutnie!) wielowątkowej. Na 544 stronach (liczba obejmuje także wielce istotne załączniki: "Wykaz radnych miasta w latach 1945-1990", "Słownik ulic Szklarskiej Poręby z lat 1910-2010", "Źródła i wybrana literatura" oraz - co niezwykle ważne: "Indeks nazwisk") opatrzonych bogato ilustracjami śledzimy dzieje Pisarskiej Poręby nad Szklarskim Potokiem od XIII wieku po lata nam współczesne. I dodać muszę: śledzimy je z zapartym tchem. Bo jest do dzieło napisane językiem absolutnie niearchiwalistycznym. Nie jest to nudne kalendarium z suchym wymienianiem dat i wydarzeń. Z każdej karty księgi przebija Przemkowa czuła miłość do Szklarskiej Poręby, uzupełniania rzeczową narracją archiwisty Iva. Czyta się ten tekst wspaniale! Ale dość pochwał i zapiań - teraz będą twarde dowody w postaci kilku zdjęć, jakie udało mi się zrobić podczas wczorajszych "chrzcin książki".

Przemawiamy

Wyjaśniamy

Czytamy

Dyskutujemy
Konsumujemy

Burmistrzujemy

Obawiam się, że nakład (2000 egzemplarzy) może być zbyt niski: Czytelników będzie wielu!
Ivo Łaborewicz, Przemysław Wiater
Szklarska Poręba - monografia historyczna
Wydawca: © Związek Gmin Karkonoskich z siedzibą w Bukowcu 2010 r.
DTP: Wydawnictwo "ADREM" Regina Chrześcijańska; w Jeleniej Górze
Stron: 544 + wkładka ze zdjęciami kolorowymi
Cena: około 80 zł.
Książkę można nabyć w wydawnictwie AD REM Jelenia Góra ul. S. Okrzei (via: Przemek Wiater w komentarzach)

10.03.2011

Muzeum Karkonoskie zostanie zamknięte!

Prace przy rozbudowie (a właściwie - przy wznoszeniu całkowicie nowego budynku) Muzeum Karkonoskiego wrą, robota pali się w rękach. W obecnej fazie robót kontynuowanie działalności w budynku głównym muzeum stało się niemożliwe, zresztą i w nim szaleją robotnicy budowlani. Kto żyw i ciekaw - winien jeszcze w tym tygodniu wpaść do "przybytku Seydela": po weekendzie muzeum zostanie zamknięte, a ponowne otwarcie przewidywane jest dopiero na rok 2012.
Część zbiorów wypchniętych zostało do innych placówek - w ramach wystaw czasowych. Proszę jednak pamiętać, że bez przeszkód i przerw działać będą oddziały muzeum: Skansen Uzbrojenia Wojska Polskiego przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze, Dom Carla (i Gerharta) Hauptmannów w Szklarskiej Porębie oraz łaciukowy zamek Bolków. 


6.03.2011

Copywriterzy do dzieła! Dolina Pałaców i Ogrodów czeka.

.

REGULAMIN KONKURSU


I. Organizator


Organizatorem konkursu jest Wydawnictwo Poligrafia "AD REM" z siedzibą przy ul. Okrzei 12 w Jeleniej Górze na zlecenie Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej z siedzibą przy ul. Świdnickiej 31 we Wrocławiu.


II. Cel konkursu


Główny celem konkursu jest wyłonienie hasła promocyjnego dla „Doliny Pałaców i Ogrodów”. Celem pośrednim jest promocja zabytków Doliny Pałaców i Ogrodów oraz rozbudzenie zainteresowania wśród dzieci dziedzictwem kulturowym Kotliny Jeleniogórskiej


III. Warunki uczestnictwa 


1. Uczestnikami konkursu mogą być dzieci szkół podstawowych i gimnazjalnych. 
2. Z udziału w Konkursie wyłączeni są osoby związane bezpośrednio z Organizatorem 
3. Uczestnik Konkursu zobowiązany jest do zapoznania się z Regulaminem Konkursu. 
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za zgłoszenia, które nie dotarły w terminie oraz zastrzega iż nie będą one rozpatrywane.
5. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za podanie nieprawdziwych danych lub danych osoby trzeciej przez Uczestników. Podanie nieprawdziwych danych skutkuje odebraniem prawa do nagrody.
6. Udział w Konkursie jest bezpłatny.
7. Uczestnik konkursu ma obowiązek zapoznać się z informacjami i zdjęciami dotyczącymi „Doliny Pałaców i Ogrodów” Kotliny Jeleniogórskiej dostępnymi na stronie www.dolinapalacow.pl. 


IV. Zasady konkursu


1. Hasło konkursowe należy wpisać na kartkę pocztową i przesłać do dnia 14.03.2011 na adres: Oddziału Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej w Pałacu Wojanów, Wojanów 9, 58-508 Jelenia Góra.
2. Jeden uczestnik konkursu ma prawo przesłać jedno zgłoszenie.
3. Zgłoszenie hasła do Konkursu jest równoznaczne z oświadczeniem Uczestnika, że przysługują mu nieograniczone autorskie prawa osobiste i majątkowe do przedmiotu konkursu i że ponosi on wszelką odpowiedzialność za złamanie tych praw.
4. Zgłoszenie hasła do Konkursu jest równoznaczne z udzieleniem przez Uczestnika zgody na prezentowanie zgłoszonych haseł na stronach internetowych należących do Organizatora.
5. Konkurs jest moderowany przez Organizatora. Moderacja w Konkursie polega na prawie Organizatora do niedopuszczeniu do konkursu, bez konieczności poinformowania o tym Uczestnika, haseł, które:
a) narusza prawo obowiązujące w Polsce,
b) narusza prawa i uczucia osób trzecich,
c) zawiera treści powszechnie uznane za społecznie niewłaściwe i naganne moralnie (np. hasła zawierające treści obraźliwe, wulgarne, obsceniczne, nawołujące do nienawiści i przemocy)
d) zawiera treści o charakterze komercyjnym (reklamy)
e) narusza inne postanowienia zawarte w Regulaminie Konkursu.
6. Uczestnik ma prawo wycofać zgłoszone hasło wyłącznie w czasie trwania Konkursu.
7. Na kartce pocztowej należy umieścić także dane teleadresowe twórcy hasła. 


V. Rozstrzygnięcie konkursu i nagrody 


1. Ocena nadesłanych haseł dokonywana będzie przez Jury powołane przez Organizatora. W Skład jury wejdą przedstawiciele Organizatora ADREM i Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
2. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do dnia: 21.03.2011 roku, przekazanie nagród nastąpi do dnia: 31.03.20111
3. Szkoły oraz placówki, których uczniami będą laureaci konkursu, zostaną zawiadomione pisemnie o przyznanych nagrodach i wyróżnieniach. Rozstrzygnięcie konkursu zostanie także ogłoszone na stronie internetowej Organizatora.
4. W konkursie zostaną przyznane 3 nagrody:
1 miejsce: pobyt w Pałacu Wojanów (pobyt dziecka-laureata konkursu w opiekunami) + wycieczka do Dolinie Pałaców i Ogrodów
2 miejsce: pobyt w Pałacu Paulinum (pobyt dziecka-laureata konkursu w opiekunami) w Jeleniej Górze
3 miejsce: nagrody rzeczowe
5. Nagrody w Konkursie nie można zamienić na inną nagrodę, ani na ekwiwalent pieniężny. 
6. Zwycięzcy Konkursu nie mogą przenieść prawa do otrzymania nagrody na osoby trzecie.


VI. Postanowienia końcowe 


1. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do nieodpłatnego wykorzystania prac w prasie, telewizji, katalogach, informatorach i na plakatach w celach promocji konkursu.
2. Regulamin znajduje się do wglądu w siedzibie Fundacji we Wrocławiu i Wojanowie, Organizatora konkursu firmy AD-REM w Jeleniej Górze oraz na ich stronach internetowych: www.dolinapalacow.pl, www.www.adrem.jgora.pl 
3. W sprawach dotyczących zagadnienia Doliny Pałaców i Ogrodów należy kontaktować się z Grażyną Kolarzyk, tel. 75 74 28 501, g.kolarzyk@dolinapalacow.pl  lub Katarzyną Smorek 71 782 22 32, k.smorek@dolinapalacow.pl
4. Złamanie ustaleń regulaminu Konkursu przez Uczestnika będzie oznaczało jego wykluczenie z uczestnictwa w Konkursie.
5. W sprawach nie uregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie znajdą odpowiednie przepisy Kodeksu Cywilnego.
6. Nadesłane na Konkurs dane osobowe uczestników mogą być przetwarzane przez Organizatora wyłącznie w celu wykonania ich obowiązków związanych z Konkursem oraz w celach informacyjno-marketingowych Organizatora. Dane będą chronione zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133/97, poz. 883). Uczestnikom Konkursu przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania




Organizatorzy:
Wydawnictwo- Poligrafia 
AD-REM
ul. Okrzei 12
58-500 Jelenia Góra

Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
ul. Świdnicka 31
50-066 Wrocław
Oddział Fundacji w Pałacu Wojanów
Wojanów 9
58-508 Jelenia Góra

2.03.2011

Bestialstwo bezgraniczne

W Nowinach Jeleniogórskich ten tekst ukazał się w wersji okrojonej, przyciętej do potrzeb gazety. Poprosiłem Rafała, by udostępnił mi pełną wersję i zamieszczam ją tutaj bez żadnych skrótów i ingerencji. I bez własnego komentarza, bo zbyt dużo byłoby w nim wulgaryzmów.

Drapieżnik w Górach Kaczawskich

26 lutego, sobota,  piękna słoneczna pogoda można powiedzieć - prawdziwa zapowiedź wiosny. Czuć  ją w powietrzu przy każdym oddechu . Aż się jej chce, choć osobiście należę do tych nielicznych co „kłaniają” się bardziej zimie niż letnim temperaturą. Widząc takie warunki, codzienny trening, biegania, postanawiam przekształcić w sympatyczną wycieczkę z psiakiem. Dzień jest już dłuższy, a grunt zmarznięty powinno się świetnie biegać. Taką mam myśl w to sobotnie popołudnie i postanawiam ją natychmiast zrealizować. Codzienne bieganie po przy-zabobrzańskich,  leśnych ścieżkach mimo dużej ich kombinacji z czasem się nudzi. Zbieram się, psiaka i koło godziny trzynastej starujemy; cel: tereny podgórza kaczawskiego. Chciałoby się rzec kilka kroków i jestem. Jedna, druga ścieżka znana na pamięć, „przeskakuję” Dziwiszów i jestem - na pięknym niejednokrotnie, dziewiczym dzikim terenie. Jak dzikim wkrótce się przekonałem.  Nie szukam zbytnio żadnych utartych dróg, wskakuję na zmarznięte pole i biegnę na przełaj, delektując się pogodą, plus minus wyznaczając sobie co raz nowy azymut gdzieś przed sobą w dali na skraju lasu. Psiak swobodnie swoim tempem biegnie tuż koło mnie wyrywając co chwila do przodu, to zostając w tyle. Tak truchtając zbliżyliśmy się do lasu. Zatrzymałem się na chwile obróciłem spojrzałem na panoramę – widać Dziwiszów stary i ten nowy, tak szybko postępujący. W tle ledwo widoczne za mgłą Karkonosze. Pomyślałem to duże szczęście mieszkać tak blisko dzikiej natury, góry, lasy, przestrzeń, powietrze, taka wszechstronność - a Kaczawy w całym paśmie sudeckim wciąż nie podbite.  Cóż, obracam się na pięcie i ruszam w las przed siebie. Chwilę idę spokojnie, obserwując  otaczający mnie krajobraz. Krok za krokiem podbijam kolejne metry.  Wszystko jeszcze zmarznięte, ale słońce widać, że już ożywia subtelnie ten zmarznięty pomnik przyrody. 

Natura biegacza bierze górę i zaczynam truchtać, po chwili na trafiam na dróżkę, pnącą  się stromo w górę. Ruszam nią bez namysłu, jest delikatnie przysypana śniegiem, a ja zostawiam na nim jedyne prawie dziewicze ślady, zaraz za  odciskami łap swojego psiaka. Po prawej wąwóz w dole płynie niewielki strumień obrośnięty gdzieniegdzie, przy małych kaskadach,  lodowym szkliwem tworzącym przepiękne formy, lśniące w przebijających się przez konary drzew, promieniach słońca. Trasa się wyrównuje i schodzi do  owego strumienia przecinając go. Na chwile się zatrzymuj,  przykucam przy nim wpatrując w zmarzliny. Tworzą dziwne formy, ułamuje kawałek patrzę pod słońce, wydaje się być taka czysta jak cały tu klimat. Przezroczysty kawałek lodu, rzucam go do wody i znika odpływając w dal… A w raz z nim cały krajobraz który mnie tu przeniknął. 
Pies zaczyna szczekać i wyć, jak nigdy wcześniej. Pierwszy raz słyszę u niego takie wycie. Obracam się, patrzę ponad siebie wciąż kucam i jak w horrorze… spoglądają na mnie martwe ciemne ślepia, wybałuszone z łba  wciśniętego pomiędzy dwa pnie drzew, jednego złamanego. Podchodzę bliżej, pod zbocze,  wyłania się reszta zwłok psa. Całe zmasakrowane. Od gardła po genitalia, które zostały odcięte, proste równoległe cięcie, wnętrzności wyciągnięte całe ciało zesztywniałe z łapami w górze, z pod śniegu przebija zeschnięta krew, od drzewa idzie zielona, napięta linka, ale to nie pies jest do niej przywiązany. Kabel zaciśnięty jest na racicy jakiegoś kopytnego zwierzaka, nie jestem w stanie po jego równie koszmarnie zmasakrowanych szczątkach stwierdzić czy to jeleń czy  jakiś inny, większy  z pewnością niż sarna zwierzak. Może kucyk. Trzy metry od nich pod drzewem  z rozłożonymi łapami kolejny rozbebeszony trup, to na pewno duży owczarek niemiecki… mój pies dalej szczeka… to miejsce to jakaś rzeź nie wiem kto mógł dopuścić się takiego okrucieństwa  z pewnością był to człowiek, choć nie wiem czy o kimś, czymś takim można tak powiedzieć… zrobiłem kilka zdjęć telefonem, schwytałem psiaka i biegiem ruszyłem w dół, do cywilizacji… która najwyraźniej dotarła i tu.  
O zdarzeniu poinformowana została komenda policji w Jeleniej Górze, która mimo moich pewnych obaw bardzo poważnie podeszła do zaistniałego przestępstwa.  Zaangażowane zostały służby leśne i weterynaryjne. Teren został zabezpieczony i wszczęto działania mające wyjaśnić, a może i schwytać sprawce tego bestialskie czynu.  
Psychopata tak go nazwę i nie inaczej, nikt inny nie mógł dopuścić się „tego czegoś”. Bo jak „to” nazwać nie wiem - morderstwo, odstrzał. Ktoś powie to tylko zwierzęta, dzikie psy potencjalne zagrożenie dla ludzi i zwierzyny. Tylko co, w takim razie odróżnia tego  kogoś od tych zwierząt, które zabił? Kim jest ten człowiek i co tkwi w jego głowie? Skąd możemy wiedzieć, że nie poniesie go kiedyś dalej, przecież prawdopodobnie mieszka w okolicznych domach i prowadzi normalne życie… 
Chciałbym wierzyć, że to odosobniony przypadek, ale wiem, że nie. Psy przywiązywane w lesie, maltretowane, głodzone, spędzające życie na łańcuchu, to codzienność. Codzienność,  na którą my jesteśmy obojętni i o której nie chcemy wiedzieć, na którą przymykamy oczy bo tak łatwiej… i w końcu to tylko zwierze… 
…nasz stosunek do zwierząt jest świadectwem nas samych, naszego człowieczeństwa pozbywając się wrażliwości na ich los stajemy się niczym więcej jak zwierzętami…
Są też zdjęcia (także w Nowinach). Okrutne. Postawiłem zamieścić te, które przysłał mi Rafał. Może to coś poruszy, może ustrzeże inne zwierzaki przed ludzkimi bestiami. Rozmawialiśmy dzisiaj o tym podczas porannego spaceru z psami. Rafał powiedział: "jeśli dzięki temu uda się mi uratować choćby jedną sarnę, jednego psa...". Słusznie. 




1.03.2011

100 kilometrów piechotą, czyli wędrówka po obrzeżach Kotliny Jeleniogórskiej

.
Do startu zostało 122 dni


1. lipca 2011 o godzinie 18:00 z jeleniogórskiego Rynku (zwanego Placem Ratuszowym) wystartuje pierwsza wyprawa dookoła Kotliny Jeleniogórskiej, lecz tym razem nie po okalających ją łańcuchach górskich, a u ich podnóża. Wędrówka trwać będzie bez przerwy, do 3. lipca - i skończy się również na Rynku w Jeleniej Górze. Oto trasa: 


Wszelkie informacje na stronie Gildii Przewodników Sudeckich, tam także zapisy drogą mailową lub telefoniczną.

27.02.2011

Bieg Piastów w Jakuszycach po raz 35.

4888 zgłoszonych startujących ogółem, 1784 zawodników w biegu głównym na 50 km klasykiem, 399 zawodników w biegu głównym na 50 km stylem dowolnym. Z pewnością wiele tysięcy kibiców i setki uczestników w zawodach towarzyszących - to zapowiedź 35. Biegu Piastów w Szklarskiej Porębie - Jakuszycach. Mając na uwadze te tłumy, pozwolę sobie doradzić: zostawcie prywatne samochody w Szklarskiej Górnej, do Jakuszyc dojedziecie bez problemu autobusem lub pociągiem! I nie będzie "nerwówki" związanej z miejscami do parkowania w okolicach Polany Jakuszyckiej.

Wszelkie informacje szczegółowe uzyskają Państwo
na stronie Biegu Piastów.

Do zobaczenia na trasie! Wszystkim startującym - wytrwałości i najlepszych wyników!

KFC na jeleniogórskim Zabobrzu

Dobiega końca budowa "Kurzych Fabryki Cymesów" (w wolnym tłumaczeniu na angielski: Kentucky Fried Chicken, KFC) w Jeleniej Górze. Zapowiadana przez firmę data otwarcia to 31 marca 2011 r. Fastfoodzik wzniesiono na terenie parkingu strzeżonego, sąsiadującego ze stacją paliw Shell'a; obok parkingu ECHO, przy Al. Jana Pawła II . Trwają intensywne prace wykończeniowe. Stan na dzisiaj przedstawia się tak: 




Natomiast efekt końcowy będzie podobny do tego w Krzywej koło Bolesławca:


Ze skruchą i lekkim zawstydzeniem przyznam, że po Burger Kingu (którego w Jeleniej Górze nie ma) jest to sieć fastfoodowa, z której najchętniej korzystam. 
Warto jednak wiedzieć, że KFC - jeśli chodzi o etykę w postępowaniu z przeznaczonymi na rzeź kurczakami - nie jest firmą w "białych rękawiczkach". W kwietniu 2001 r. PETA zainicjowała akcję "KFC tortures chickens", która ponoć spowodowała daleko idące zmiany w traktowaniu kurcząt hodowlanych, kontraktowanych przez KFC. 

Linki:
KFC w Wikipedii
KFC Polska

24.02.2011

Jerzy Nowosielski (1923-2011)


Kilka dni temu, 21 lutego zmarł profesor Jerzy Nowosielski, malarz, rysownik, scenograf, filozof i teolog prawosławny. Pośród licznych Jego dzieł najbliższe nam tutaj, w Jeleniej Górze, są malowidła w cerkwi św. Apostołów Piotra i Pawła przy ul. 1. Maja.

Wzruszające wspomnienie Profesora ukazało się na blogu pani Justyny Napiórkowskiej. Warto wczuć się w jej słowa.

Linki:
Parafia Prawosławna w Jeleniej Górze
Culture.pl - Jerzy Nowosielski

Flagi

free counters