Wprawdzie nic nie wiem o Artyście i Jego sztuce (Bożenka lakonicznie dość - pewnie w ramach oszczędności, które nakazem złych czasów są - informuje o wernisażu), ale polegam na artystycznym znawstwie pani Kierownik Najpiękniejszego Domu Muzealnego w Karkonoszach i propaguję anonsowane (późno...!) przez Nią wydarzenie.
Post scriptum: Bożenka rzuciła jednak ze dwie (ale pełniutkie, że hej!) garście informacji, a moja "znajomość" opisana poniżej okazała się ze wszech miar trafna. Jeno pokolenia mi się nieco pomerdały. Mimo opisywanych w Jej informacji fatalnych warunków dojazdu do Domu Carla (i Gerahrta) Hauptmanna - warto się przedrzeć... Bo do TEGO Domu zawsze jest warto przyjechać!
Znany mi jest inny pan Stefan Dybowski (na zdjęciu poniżej - pierwszy z prawej), były minister kultury i sztuki w rządzie Józefa Cyrankiewicza w latach 1947-52, jednak nie przypuszczam, by ów ludowiec do dzisiaj "mieszał" w sztuce (bo w kulturze nigdy za wiele nie namieszał...).
15.04.2009
Bożenka zaprasza do Domu Carla (i Gerharta) Hauptmannów
Wprawdzie nic nie wiem o Artyście i Jego sztuce (Bożenka lakonicznie dość - pewnie w ramach oszczędności, które nakazem złych czasów są - informuje o wernisażu), ale polegam na artystycznym znawstwie pani Kierownik Najpiękniejszego Domu Muzealnego w Karkonoszach i propaguję anonsowane (późno...!) przez Nią wydarzenie.
Post scriptum: Bożenka rzuciła jednak ze dwie (ale pełniutkie, że hej!) garście informacji, a moja "znajomość" opisana poniżej okazała się ze wszech miar trafna. Jeno pokolenia mi się nieco pomerdały. Mimo opisywanych w Jej informacji fatalnych warunków dojazdu do Domu Carla (i Gerahrta) Hauptmanna - warto się przedrzeć... Bo do TEGO Domu zawsze jest warto przyjechać!
Znany mi jest inny pan Stefan Dybowski (na zdjęciu poniżej - pierwszy z prawej), były minister kultury i sztuki w rządzie Józefa Cyrankiewicza w latach 1947-52, jednak nie przypuszczam, by ów ludowiec do dzisiaj "mieszał" w sztuce (bo w kulturze nigdy za wiele nie namieszał...).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tagi
informacje
Jelenia Góra
z innej beczki
historia
W kotlinie
Szklarska Poręba
turystyka
w górach
kultura
okolice
Góry Izerskie
muzeum
Karkonosze
politycznie
Dolnośląskie
Dolina Pałaców
satyra i sarkazm
meteo
wystawa
Góry Kaczawskie
jesień
zabytki
zima
Karpacz
Kowary
wiosna
Cieplice
Śnieżka
Rudawy Janowickie
Orle
powódź
Odeszli
Wleń
Siedlęcin
Jagniątków
Kamienna Góra
Sobieszów
Świeradów Zdrój
Zackenbahn
Zgorzelec
Łużyce
Bolczów
Jizerka

Otóż znany ci jest przodek artysty, który (jak twierdzi artysta) wykruszył się z powodu braku akceptacji jedynej słusznej linii. Serdecznie dziękuję za miłe komplementy... rozumiem,że masz na myśli intuicję i wyczucie bardziej
OdpowiedzUsuńCo on mógł namieszać w sztuce w tych czasach, skoro było wszystko ułożone odgórnie. Ale do końca był wierny Stronnictwu Ludowemu.
OdpowiedzUsuńSocrealizm był dopiero potam
Ps. czy mogę prosić o to zdjecie na meila ?
Pozytywnie nastawiony
Zdjęcie wysłałem na adres...: anonimowy@ktowiegdzie.pl
OdpowiedzUsuńdam ci ja go bo to SAM artysta ci się wpisał. Rozpoznał dziadka
OdpowiedzUsuń