W Kotlinie Jeleniogórskiej i w okalających ją górach trwa zażarte siłowanie się słabnącej zimy z niedojrzałą jeszcze wiosną. Rübezahl, zwany przez Czechów Krakonoš, przygląda się w tym roku owym zmaganiom z niezwykłą mu cierpliwością, nie reagując. On bowiem, "kiedy unosi się w potężnej chmurze burzowej, nie musi się nikogo bać, bo oto zapragnął przecież uciec w siną dal. Wkrótce będzie można się przekonać, że on jedynie rozłożył się na szczytach w postaci białej waty ogromnej chmury okrywając kamienie i rozpadliny niczym delikatna wełna*".
To siłowanie zimy z wiosną pięknie dzisiaj widać było ze zboczy Góry Szybowcowej. Nie mogę się powstrzymać przed wklejeniem tu kilku zdjęć z tego widowiska.
19.03.2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tagi
informacje
Jelenia Góra
z innej beczki
historia
W kotlinie
Szklarska Poręba
turystyka
w górach
kultura
okolice
Góry Izerskie
muzeum
Karkonosze
politycznie
Dolnośląskie
Dolina Pałaców
satyra i sarkazm
meteo
wystawa
Góry Kaczawskie
jesień
zabytki
zima
Karpacz
Kowary
wiosna
Cieplice
Śnieżka
Rudawy Janowickie
Orle
powódź
Odeszli
Wleń
Siedlęcin
Jagniątków
Kamienna Góra
Sobieszów
Świeradów Zdrój
Zackenbahn
Zgorzelec
Łużyce
Bolczów
Jizerka






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz