31.10.2008

Nowości na szlakach i trasach w Karkonoszach i Górach Izerskich

Po dwóch latach prac, w środę oficjalnie zakończono remont czerwonego szlaku wokół Małego Stawu i zielonego prowadzącego z Karpacza przez Polanę nad Wielki Staw. Za ponad 1 mln zł powstało 7 km wyłożonej kamieniami ścieżki, a przy niej: mostki i przepusty nad potokami oraz miejsca wypoczynku dla turystów. W powojennej historii turystyki w Karkonoszach wcześniej nie przeprowadzano na szlakach prac na podobną skalę. Prace budowlane w górach to, według ich wykonawców, trudne wyzwanie.

Zdaniem przyrodników, odnowione szlaki będą służyły nie tylko wygodzie turystów. Ochronią również przyrodę. Wcześniej, zniszczone ścieżki w wielu miejscach były zbyt szerokie, bo szukający dogodniejszego przejścia turyści zadeptali rośliny.

- Wokół Wielkiego Stawu naliczyliśmy ok. 6 ha zniszczonych zbiorowisk roślinnych. Gdy nawierzchnia szlaku jest dobra, turyści z niego nie zbaczają. Nie trzeba stawiać nawet barierek ochronnych - mówi dr Bronisław Wojtuń, botanik z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz wiceprzewodniczący rady naukowej Karkonoskiego Parku Narodowego.

KPN ma w planach na kolejne lata odtworzenie sześciu innych tras w rejonie Karpacza i Szklarskiej Poręby (w sumie kilkadziesiąt kilometrów). Zaczęto już odbudowę czarnego szlaku od Złotówki do Śląskiego Domu. Jego fragment, od górnej stacji wyciągu na Kopę do schroniska Śląski Dom zostanie tak wyrównany, że będą mogły z niego korzystać osoby na wózkach inwalidzkich. Zakończenie prac planowane jest w przyszłym roku.

Poważne inwestycje w infrastrukturę turystyczną trwają także w Górach Izerskich. Przekładane od kilku miesięcy uruchomienie kolei gondolowej na Stóg Izerski w Świeradowie-Zdroju, ostatecznie ma mieć miejsce w grudniu. Będzie to pierwszy tego typu wyciąg w Sudetach. W ciągu godziny będzie transportował ponad 2 tys. osób. Biegnąca obok niego dwuipółkilometrowa trasa narciarska będzie w całości oświetlona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Flagi

free counters