Ładowanie...

08.09.2015

Z dziejów ulicy Długiej (Langstraße, Lange Straße, Helmut-Brueckner-Strasse)

Ulica Długa (Langstraße) zawsze odgrywała w dziejach jeleniogórskich istotną rolę: wiodła z Rynku prosto do Bramy Ulicy Długiej, o którą podczas licznych oblężeń miasta toczyły się zacięte walki. Jest jedną z najstarszych wytyczonych arterii miejskich, a jej nazwę znajdujemy już w kronikach z XVI w. Jaka jest jednak geneza takiej nazwy dla relatywnie krótkiej przecież uliczki – trudno dziś stwierdzić. Podobnie jak dzisiaj, Langstraße miała charakter ulicy handlowej o zwartej zabudowie. Już w połowie XVIII w. znajdowały się tu 24 budynki, w których prowadzono działalność z najróżniejszych branż. Rezydowało tu m. in. sześciu piekarzy, siedmiu kupców, trzech rzeźników, dwóch szewców i kuśnierz. 




Uliczka kończyła się niegdyś Bramą Ulicy Długiej (Langgassen-Tor) z nietypową wieżą, węższą na dole i szerszą u góry, która z tego właśnie powodu na kilka stuleci stała się symbolem Jeleniej Góry.  Przed bramą, po drugiej stronie murów i fosy miejskiej, rozciągało się spore przedmieście, zwane – jakżeby inaczej – „Przedmieściem przed Bramą Ulicy Długiej” (Vor dem Langgassen-Tor). Nazwy tej używano aż do 1850 r.
Brama oparła się licznym atakom na miasto. Przed ponad pięciuset laty powstrzymała najazd Husytów, którzy – nie mogąc wkroczyć do miasta – wycofali się, podpalając jednak liczne budynki na przedmieściach. Podczas wielkiej pożogi w 1564 r. spłonęły wszystkie domy, stojące wzdłuż ulicy Długiej. Zacięte walki o bramę trwały podczas wojny trzydziestoletniej. W 1633 r. rajtarzy sascy pod dowództwem pułkownika Weißbacha wdarli się tędy do miasta i zagrozili jego spaleniem. Wycofując się, zabrali wszystkie muszkiety, armaty, najlepsze powozy i konie. Z uzbrojenia ostało się wyłącznie to, co zdołał ukryć mieszkający w pobliżu Bramy Ulicy Długiej piekarz Hülse, w tym 50 flint. 





W 1634 r. przed bramą stanął liczący 2000 żołnierzy oddział wojsk cesarskich, żądając wstępu do miasta. Po stanowczej odmowie rozpoczął się ostrzał bramy i próba sforsowania jej przy pomocy drabin. Gdy i to nie przyniosło skutku, cesarscy podpalili położony przed bramą folwark. Rada miasta wydała rozkaz strzelania do najeźdźców. Ci wycofali się w okolice Bramy Zamkowej (Burgtor) i odpowiadając na ostrzał, podłożyli ogień w całym przedmieściu. Spłonęły wówczas niemal wszystkie domy mieszkalne i 51 stodół. 
Ponowne oblężenie Jeleniej Góry miało miejsce pod koniec 1640 r. – wówczas na ulicę Długą spadło wiele granatów, wyrządzając spore szkody. Brama Ulicy Długiej posiadała podówczas dwa mosty zwodzone, a po prawej stronie chroniły ją wysokie szańce. Szczególnie intensywna była bitwa, która miała miejsce w tym samym roku. Na miasto napadł szwedzki pułkownik Thurn na czele 700 konnych i pieszych i zażądał poddania miasta przez stacjonujące w nim wojska cesarskie. Gdy spotkał się ze zdecydowaną odmową, 5 stycznia 1641 r. wydał 400 swoim żołnierzom rozkaz szturmu na bramę. Cesarscy, wspomagani przez mieszkańców, bronili się dzielnie i atak udało się odeprzeć, mimo ciężkiego ostrzału z armat i obrzuceniu granatami ręcznymi. Po bitwie w fosie znaleziono ciała pułkownika Thurna, 10 innych oficerów i 30 zwykłych żołnierzy. Obrońcy stracili w bitwie jednego mieszczanina i dwóch żołnierzy. W kolejnych latach wojny u wrót Bramy Ulicy Długiej na przemian stawały oddziały cesarskie, szwedzkie i maruderzy, aż wreszcie nastał pokój, który uroczyście fetowano w Jeleniej Górze w 1650 r. 

W 1863 r. na ulicy Długiej znów szalały pożary: spłonęła istniejąca już wówczas na Rynku gospoda „Zum goldenen Löwen” (Pod Złotym Lwem) wraz z dwoma budynkami, a ogień objął również ulicę Długą, niszcząc kilka domów po jej lewej stronie. W czasie wojen śląskich ulica nie ucierpiała: tylko raz, w 1745 r., rabusie z oddziałów Franquiniego rozszabrowali znajdujące się tu sklepy. Brama z czasem utraciła swoje znaczenie obronne, jednak trwała nadal. W 1766 roku wykonano nawet prace remontowe i dobudowano nowe skrzydło, a strażnicę wraz ze szlabanem przeniesiono na zewnątrz. Do 1826 r. bramę zamykano na noc. I dopiero w 1837 r. brama została rozebrana, a wyjazd ze starego miasta poszerzony. 

Tymczasem zabudowano także teren przed bramą, dzisiejszy Warmbrunner Platz [dziś: Plac Niepodległości]. Jeszcze w roku 1855 mieściła się tam kuźnia Weinholda. Zburzenie murów miejskich, zasypanie fosy miejskiej oraz wypełnienie ciągle jeszcze istniejącego podpiwniczenia Bramy Ulicy Długiej nastąpiło w 1856 r. i dzięki temu Warmbrunner Platz uzyskał wąskie dosyć połączenie z ulicą Długą. Okolica zatraciła swój przedmiejski charakter, a i na ulicy Długiej powstały liczne nowe budynki, zaś stare zostały zmodernizowane, co wyraźnie odmieniło jej oblicze. Niezmieniona przez ostatnie 200 lat pozostała długa fasada dzisiejszego domu Wendenburga. 

Ostatni budynek o ostrym szczycie na rogu Langstraße – Promenade (ul. Długa – pl. Wyszyńskiego) musiał ustąpić w latach 90. XIX w. nowej konstrukcji, w której mieści się kawiarnia Lüder. W miejscu niegdysiejszego sklepu papierniczego Kleina na rogu Langstraße i Herrenstraße (róg ul. Długiej i Krótkiej), również w tym czasie, wzniesiono nowoczesny dom handlowy. Narożny budynek stojący na przeciwko, niegdyś wytworny dom mieszczański, zachował swój charakter, z wyjątkiem mieszczących się na parterze powierzchni handlowych. Interesujący jest budynek oznaczony numerem 21, w którym mieści się najstarsza apteka jeleniogórska, Adler-Apotheke (Apteka pod Orłem). Już w 1674 r. „burmistrz i rajcy cesarsko-królewskiego miasta Jelenia Góra” nadali przywilej aptekarski „szacownemu i uzdolnionemu panu Baltzerowi Hübnerowi”. Jego apteka mieściła się pierwotnie w ratuszu, ale prawdopodobnie po zawaleniu się części ratusza w 1739 r. została przeniesiona na ulice Długą. Przywilej powyższy w 1675 r. potwierdził cesarz Leopold I. W 1678 r. Hübner sprzedał aptekę niejakiemu Albertowi Hotzhauserowi, który – by dać odpór wszelkim intrygantom – zwrócił się w 1703 roku do cesarza Leopolda o ponowne potwierdzenie przywileju aptecznego. 
W 1832 r. ówczesny aptekarz Johann Christian Friedrich Tschörtner zbył aptekę przy ul. Długiej na rzecz swojego zięcia, aptekarza Dausela, skoligowanego z jej obecnym właścicielem. W późniejszych latach dwie apteki (pod Orłem i pod Jeleniem) na podstawie wspomnianego przywileju prowadzili Karl Großmann i Hermann Dunkel. Gdy w 1876 władze naciskały na utworzenie drugiej apteki w mieście, prawo do Apteki pod Orłem w wyniku losowania uzyskała rodzina Roehr, a do apteki pod Jeleniem przy ówczesnej Bahnhofstraße (dziś: ul. 1. Maja) – rodzina Dunkel.

I choć w ostatnich 30 latach sporo zmieniło się na ulicy Długiej, to liczne ocalałe wciąż szczyty domów również dzisiaj spoglądają na tętniący życiem pasaż, przypominając minione czasy – i jedynie po Bramie Ulicy Długiej nie pozostał już żaden ślad. 


Na podstawie: »Was Straßen erzählen… Ein Streifzug durch Alt-Hirschberg« von Paul Lenich. 1935.
Aus dem Beobachter im Iser- und Riesengebirge Hirschberg i. Rsgb.

O historii ulicy Długiej także w JELONCE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Flagi

free counters