Ładowanie...

12.09.2012

Vlastimil Hofmann aka Wlastimil Hofman

Mazana czytać uwielbiam, bo uwielbiam (jak i on) Czechy. A gdy pisze on słowo o Hofmanie, Wlastimilu – to bloguję natychmiast!


W Krakowie przy ulicy Reymonta mieści się siedziba jednego z najstarszych (1906) polskich klubów, wielokrotnego mistrza kraju, Towarzystwa Sportowego „Wisła”. Nad wejściem do hali głównej umieszczone jest wielkie malowidło – alegoryczny portret drużyny piłkarskiej „TS Wisła”, namalowany tuż po zdobyciu przez nią w roku 1926 Pucharu Polski, po zwycięstwie 2:1 nad lwowską „Spartą”. Autorem alegorii jest wielki kibic „Wisły”, czeski malarz Vlastimil Hofmann (1881–1970).

Prawdę powiedziawszy, artysta to trochę czeski, trochę polski. Pan Ferdynand Hofmann, praski kupiec, osiadł w Krakowie wraz z małżonką Teofilą i ośmioletnim synkiem Vlastimilem. Synek uczył się w gimnazjum im. Jana III Sobieskiego, a potem studiował pod kierunkiem sławnych polskich mistrzów malarstwo w  Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, kończąc ją ze złotym medalem. Po studiach w paryskiej École des Beaux-Arts i trzech latach pobytu w Pradze, wrócił do Krakowa. Za namową swego mistrza i przyjaciela, wielkiego polskiego malarza symbolisty, Jacka Malczewskiego w 1922 roku spolszczył nazwisko na Wlastimil Hofman. Malował wiejskie Madonny, dzieci, żebraków, zjawy na polnych drogach, autoportrety – wszystko lub prawie wszystko w konwencji późnego symbolizmu.

W roku 1939 Wlastimil Hofman, uciekając przed Niemcami, przemierzył drogę Tarnopol - Stambuł - Hajfa - Tel Aviv - Kraków. Rok po powrocie do Krakowa wyjechał do Szklarskiej Poręby koło Jeleniej Góry, gdzie zmarł i został pochowany w 1970 roku.

Dziś uważany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiego malarstwa międzywojennego i powojennego. Jego obraz z alegorią piłkarskiej drużyny „Wisły Kraków” reprodukowany jest od osiemdziesięciu lat w niezliczonych ilościach wydawnictw i na kartkach pocztowych. W Krakowie, w dzielnicy Zwierzyniec znakomity malarz ma swoją ulicę Vlastimila Hofmana, przy której stoi jego dom i pracownia, wybudowane w roku 1921.
(Leszek Mazan „Czeska Małopolska”)

Dodam kilka obrazków obrazków Wlastimila (do obejrzenia w Domu Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie):
"Jako i my odpuszczamy"
"I nie wódź nas na pokuszenie"
"Ojcze nasz..."

2 komentarze:

  1. Wystawa W. Hofmana została ostatnio zamieniona na największą eksponowaną w muzeach kolekcję dawnego pejżazu karkonoskiego

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki ci chłopie za te odrobinę spóźnionej reklamy.

    OdpowiedzUsuń

Flagi

free counters