Froda najwidoczniej nie przestawiła zegarka - wyciągnęła mnie na spacer o 6.30 czasu letniego (a więc o 5:30 aktualnego). Poprowadziła mnie za drogę złotoryjską, na łąki pod krzyżem tysiąclecia. Ma 'dziewczyna' nosa - piękny poranek się objawił.
Cosmus Flam (1899-1945), "Ostatni klejnot. Droga marszanda Vincenza Josuy
Borna" (1931)
-
COSMUS FLAM
*OSTATNI KLEJNOT*
*DROGA MARSZANDA VINCENZA JOSUY BORNA*
---
Cosmus Flam, *Das letzte Kleinod. Der Weg des Kun...
2 tygodnie temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz