W Kotlinie Jeleniogórskiej i w okalających ją górach trwa zażarte siłowanie się słabnącej zimy z niedojrzałą jeszcze wiosną. Rübezahl, zwany przez Czechów Krakonoš, przygląda się w tym roku owym zmaganiom z niezwykłą mu cierpliwością, nie reagując. On bowiem, "kiedy unosi się w potężnej chmurze burzowej, nie musi się nikogo bać, bo oto zapragnął przecież uciec w siną dal. Wkrótce będzie można się przekonać, że on jedynie rozłożył się na szczytach w postaci białej waty ogromnej chmury okrywając kamienie i rozpadliny niczym delikatna wełna*".
To siłowanie zimy z wiosną pięknie dzisiaj widać było ze zboczy Góry Szybowcowej. Nie mogę się powstrzymać przed wklejeniem tu kilku zdjęć z tego widowiska.
Cosmus Flam (1899-1945), "Ostatni klejnot. Droga marszanda Vincenza Josuy
Borna" (1931)
-
COSMUS FLAM
*OSTATNI KLEJNOT*
*DROGA MARSZANDA VINCENZA JOSUY BORNA*
---
Cosmus Flam, *Das letzte Kleinod. Der Weg des Kun...
2 tygodnie temu






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz