Złotej się nie doczekamy najwyraźniej, stalowa zapadła nad Kotliną. Jesień - pani o dziesiątkach twarzy...
Z pamiętników chłopskich
-
Matzdorf na Śląsku, 25 lipca 1928 r.
Kochana Matulu,
jestem tu już dni pięć. Warunki mam bardzo dobre. Pracuję w ogrodzie. Moim
bezpośrednim przełożonym...
2 dni temu


Coś się sentymentalny robisz Karkonoszu ...
OdpowiedzUsuńEch, Ludzie odchodzą za szybko... osiągam etap, na którym liczba znajomych na cmentarzy zaczyna zrównywać się z liczbą znajomych wokół mnie. Sentymentalny? Raczej żałosny.
OdpowiedzUsuń